Pan Edward poprosił o zdjęcia z Moskwy. Tych jeszcze nie mam, ale obiecuję, że jak tylko je dostanę, zamieszczę na blogu. Zamiast tego proponuję kilka zdjęć z Krymu:
I pożegnalna kolacja w altance na skale nad Morzem Czarnym
Ślicznie dziękuję za zdjęcia. Są wspaniałe, podobnie jak sam Półwysep Krymski. Oglądając trzecie zdjęcie, czuje się ciepło, pozytywne energie, płynące od Słowiańskich Dusz.
Droga Pani Alicjo.
OdpowiedzUsuńŚlicznie dziękuję za zdjęcia.
Są wspaniałe, podobnie jak sam Półwysep Krymski. Oglądając trzecie zdjęcie, czuje się ciepło, pozytywne energie, płynące od Słowiańskich Dusz.
Pozdrawiam serdecznie.
Edward z Wałbrzycha