O mnie

Moje zdjęcie
A co tu pisać? Ci co mnie znają, to mnie znają. A Ci co nie znają, to i tak z tego wpisu niczego się nie dowiedzą. Uwaga! Nie udzielam na blogu żadnych porad!!!

czwartek, 2 września 2010

Wieloznaczność kart

Pani Anna w Komentarzach opisuje 3 przypadki Portretów pań i prosi: "Gdybym nie wiedziała o ich orientacji, z całą pewnością w przypadku dwóch pierwszych bym się domyśliła, ale z trzecią nie koniecznie - raczej powiedziałabym, że jej odmienność seksualna spowodowana jest złym wpływem kobiety. Czy może Pani poruszyć ten temat?"
Pani Anno! Ma Pani rację, w trzecim przypadku Portret wyraźnie wskazuje, że preferowanie własnej płci nastąpiło na skutek złego wpływu kobiety, możliwe, że matki. Przecież powody, dla którego ktoś wybiera swoją płeć są bardzo różne. Niektórzy tacy się rodzą, a wtedy w przypadku kobiet opisywać to będzie w Portrecie jakiś wariant połącznia dwóch Cesarzowych z Głupcem. Niektóre decydują się na to pod wpływem urazów i przeżytych w kontakatch z mężczyznami traum i wtedy będzie to podwójna Cesarzowa z Diabłem lub Siłą, a jeszcze inne wcale nie mają jednoznacznych preferencji, a są np. biseksualne i wtedy podwójna Cesarzowa w ogóle nie wystąpi w Portrecie, zaś daną sprawę zasygnalizują inne podwójne karty żeńskie, szczególnie jeśli jedna z nich znajduje się na 4. pozycji.
Zresztą jest to bardzo złożony temat i przy pracy z takim klientem nalezy zachować ogromną ostrożność, takt i delikatność, bo te osoby szczególnie są podatne na zranienie. I nie każda pani, która ma w Portrecie podwójną Cesarzową jest lesbijką, bo gdyby tak było, to wszystkie kobiety urodozne 03.03 i 25.03 dowolnego roku takie by były!
Przy okazji chcę dodać, że Portret to skuteczne narzędzie do pracy z klientem, ale nie opisze wszystkich szczegółów. Pewnego razu miałam klientkę, u której nic nie wskazywało na odmienne preferencje seksualne. Dlaczego? Bo ona podchodziła do tego naturalnie i nie stanowiło to problemu w jej życiu! Przecież Portret nie jest w stanie opisać np. naszych ulubionych pozycji miłosnych, czy stwierdzić, co wolimy - blondyna czy bruneta. 

2 komentarze:

Ania pisze...

Bardzo interesujący temat.Mało wiem na temat numerologii a widzę że faktycznie warto zgłębiać tę dziedzinę ezoteryki.Ja właśnie urodziłam się 030381 i to co obserwuję u siebie to to że lubię ładne rzeczy i doceniam piękno kobiet;) Sama jestem mężatką ale w niczym mi nie przeszkadza docenianie piękna ludzkiego ciała.
Naprawdę temat bardzo zaciekawia;)

Anonimowy pisze...

Dziękuję Pani Alicjo, że rozwinęła Pani ten temat i przepraszam, że zawracam głowę.
Anna Kurasiewicz